STREAMING PO POLSKU

Muzo to stosunkowo nowy muzyczny, polski portal streamingowy (powstał 12 kwietnia 2012 roku), który umożliwia dostęp do ogromnej bazy utworów na komputerze, tablecie lub telefonie komórkowym. Osobiście postanowiłam przetestować wersję na PC. Oto efekty…

Cała przygoda zaczyna się od wejścia na stronę internetową www.muzo.pl. Każdy potencjalny użytkownik do wyboru ma trzy abonamenty:

1)      muzo (darmowy)

2)      muzo+ (9,90zł/miesiąc)

3)      muzoGO (19,90zł/miesiąc)

Różnica w proponowanych ofertach obejmuje dostępność utworów, ale i ilość urządzeń, na które możemy pobrać aplikację (http://www.muzo.pl/oferta).

 Logowanie

Jako, że nigdy nie korzystałam z tej aplikacji, postanowiłam wypróbować podstawową wersję „muzo”. Zalogować można się ze strony, podając adres e-mail i hasło oraz imię i nazwisko. Było to dość miłym zaskoczeniem, gdyż spotkałam się już z wymaganiem podania numeru telefonu, czego na ogół unikam w sieci. Można też powiązać swoje konto z profilem na Facebooku. Ja wybrałam tą pierwszą opcję, gdyż nie przepadam za zalewaniem mojej tablicy informacjami typu: „Magdalena słucha…” itd. Czekała mnie jeszcze przeprawa przez wszelkie regulaminy, gdyż, jak wiadomo, w dzisiejszych czasach „darmowy” często oznacza „darmowy na chwilę”, czyt. miesiąc, dwa tygodnie… Dokładna lektura regulaminów z pewnością uchroni nas przed niespodziewanym rachunkiem. Nie znalazłam nic podejrzanego, więc przystąpiłam do pobrania opcji „za darmo”.

Plusem okazało się to, że pobranie aplikacji nie zajęło mi dłużej, niż 3 minuty (jak na mój wolny sprzęt komputerowy to naprawdę duże osiągnięcie!). Nie wymagane jest również instalowanie dodatkowych programów, tak jak na przykład w przypadku innego serwisu: WiMP, gdzie niezbędne jest zainstalowanie Adobe Air, co znacznie spowalniało nie tylko proces instalacji, ale i samo korzystanie z aplikacji. Po ściągnięciu gotowego pliku .exe zainstalowałam aplikację muzo. Po kilkunastu sekundach na pulpicie wyświetliła mi się ikonka aplikacji, co oznaczało, że mogę już swobodnie korzystać ze swojego darmowego konta.

 Użytkowanie

Na początku trochę się zmartwiłam: wpisuję w wyszukiwarkę nazwy ulubionych wykonawców i żadnego nie ma w bazie danych. Cóż, być może źle trafiłam? Z bardziej komercyjną twórczością aplikacja nie ma żadnych problemów.

 Jakie są kolejne plusy serwisu? Z pewnością jego przejrzystość i łatwość instalacji. Użytkowanie również jest przyjemne: mamy do dyspozycji wyszukiwarkę, możemy wyszukiwać klikając w katalog interesujących nas gatunków muzycznych, gdzie czekają na nas opcje „polecane – albumy”, „polecane – artyści”, „Top – utwory”. Z pewnością ułatwia to poznawanie nowych wykonawców. Dla niezdecydowanych przygotowane zostały gotowe zestawienia utworów w tematycznych radiach.

muzo1

No i standardowy plus dla tego typu aplikacji: oszczędzamy miejsce na dysku, bo muzyki nie trzeba w żaden sposób ściągać.

Minusem, jak dla mnie, jest sztywny podział abonamentów. Dopiero z najdroższego można pobierać aplikację na telefon komórkowy i tablet. Wiem, że wiele streamingowych serwisów organizuje to podobnie, aczkolwiek uważam, że powinna pojawić się dogodna opcja mixów (np. pełny dostęp tylko dla telefonów komórkowych).

Opcja „za darmo” jest typową wersją próbną, która zakłada, że użytkownik, któremu będzie odpowiadało działanie aplikacji – kupi pełny dostęp. Jeśli ktoś nie nosi się z takim zamiarem, wersja „muzo” korzystna będzie tylko wtedy, gdy np. planuje jakieś przyjęcie i chciałby uraczyć gości określonym typem muzyki, bez konieczności szukania stacji radiowej czy kompletowania kiepskiej jakości mp3. Na co dzień jest zbyt ograniczona, bo, umówmy się, 20h słuchania muzyki miesięcznie to niezbyt wiele.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s